NSU 250 OSL

Polski

Drugie miejsce w XXV Rajdzie Hubal

25 Maj 2014 - 9:22po południu -- morowiec

20 lat temu mój Tato zabrał mnie na Rajd szlakiem majora Hubala. Dla małego chłopaka było to niesamowite wydarzenie. Wiele momentów jak noclegi w różnych miejscach, szaniec w Anielinie, ekipę jeżdżącą wojskową sanitarką, piaszczyste dukty, strzelanie z karabinka kbks pamiętam do dziś. Wtedy zamarzyłem że kiedyś wrócę na ten rajd, już swoim motocyklem i stanę na podium.

W tym roku zająłem drugie miejsce w klasie otwartej, mając tyle samo punktów co zwycięzca. I cieszę się że nie pierwsze. XR650L na której startowałem, pomimo tego że konstrukcyjnie pochodzi z 1993 roku, jest współczesnym motocyklem. Na wzycięstwo przyjdzie czas gdy uruchomimy z Tatą NSU 250 OSL.

Pomimo trudów długiej, prawie ośmiogodzinnej trasy bardzo odpoczałem, odreagowałem. Wszystko dzięki ludziom którzy byli na tej impreze i któym serdecznie dziękuję za wszystko!

Rodzinna tradycja

Z motocyklami jestem związany od małego dziecka dzięki mojemu tacie, choć to nie on wprowadził tradycje motocyklowe w nasza rodzinę. Motocyklem jeździł już mój pradziadek Jan Zabdyr, potem jego synowie Henryk, Stanisław oraz Zygmunt. Kiedyś mój tata "dostał" od swojego ojca Henryka motocykl NSU 250 OSL "AFRIKA". Dostał właściwie kupę części z których jako tako (jak na warunki lat 80-tych) złożył swój pierwszy motocykl. Potem długie lata jeździł różnymi wynalazkami zbudowanymi od podstaw. Obok zdjęcie ostatniej wersji jego motocykla. Potem w 1994 roku kupił pierwszego Gold Winga 1200.

Subskrybuj RSS - NSU 250 OSL