podróż motocyklem

Polski

Arktyczny szlak 2006

Jutro wyjazd... powoli wszystko zaczyna się układać po mojej myśli, jakoś to wszystko ogarniam. Dziś szalony dzień - położyłem się spać przed 3 rano, o 6.40 pobudka i jazda do Nowego Dworu Mazowieckiego, oddać motocykl na przegląd, wymianę płynów i opon. Godzinę później melduję się u Michała - uzgadniamy co trzeba wykonać i odwozi mnie na dworzec PKP. Godzina jazdy do Warszawy. Pociąg ma opóźnienie, dojeżdżam dopiero koło 10. Teraz trzeba trochę popracować. Godzina 18 telefon do Michała - motocykl do odebrania, dogadujemy się z Karolem i Ewka na 19.

Subskrybuj RSS - podróż motocyklem