goldwing

Polski

Honda Goldwing 1800

Stuknęło mi już ponad 10kkm na Goldwingu, motocykl na przeglądzie więc czas na krótkie podsumowanie. Co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to poręczność tego potwora... Kwestia wprawy. Silnik jak dla mnie jest wystarczająco mocny, a w razie czego dwa w dół i spokojnie wyprzedzimy samochody. Spalanie od 5.7 do 12l... Przeciętnie na autostradzie z przelotowa 130 to około 6.5-7.5l. Przeloty po 700-800km dziennie to nie problem. Największą przyjemność sprawie mi pokonywanie zakrętów. Może czymś innym dało by się szybciej, ale po co? Turystyka to nie wyścig na torze.

Polski

Rodzinna tradycja

Z motocyklami jestem związany od małego dziecka dzięki mojemu tacie, choć to nie on wprowadził tradycje motocyklowe w nasza rodzinę. Motocyklem jeździł już mój pradziadek Jan Zabdyr, potem jego synowie Henryk, Stanisław oraz Zygmunt. Kiedyś mój tata "dostał" od swojego ojca Henryka motocykl NSU 250 OSL "AFRIKA". Dostał właściwie kupę części z których jako tako (jak na warunki lat 80-tych) złożył swój pierwszy motocykl. Potem długie lata jeździł różnymi wynalazkami zbudowanymi od podstaw. Obok zdjęcie ostatniej wersji jego motocykla. Potem w 1994 roku kupił pierwszego Gold Winga 1200.

Subskrybuj RSS - goldwing