Via Baltica

Polski

Via Baltiką do granicy z Rosją

Pobudka, tankowanie i ruszamy w kierunku Narvy w Estonii. Via Baltika jest nudna - płasko, pola i w miarę pusto. Pamiętam, że kiedyś udało mi się przejechać ten kraj bez używania hamulców - wystarczyło operowanie manetką i biegami. Dziś jest podobnie i można usnąć. Dodatkowo trzeba uważać na prędkość, bowiem tutejsza policja jest bardzo sprawna i potrafi pilnować nawet na remontowanych odcinkach. Omijamy wszelkiego rodzaju atrakcje turystyczne i około 19 docieramy do celu.

Jyväskylä - Helsinki - Tallin - Panevezys - Wilno - Miedniki

Ostanie porządki w pokoju, wrzucenie bagaży na motocykl, zdanie pokoju i można ruszać w drogę. Plan pierwszy dotrzeć do Helsinek, przedostać się za wodę, ujechać kawałek i przenocować. Dojeżdżam w okolicy godziny 15.30 do fińskiej stolicy i około 16 stoję w kolejce na prom. Kilka minut wcześniej i popłynął bym już o 16 - trudno.

Wilno-Ryga-Tallinn

Wieczorne polaków rozmowy skończyły się dość późno... Na Litwie zaciekawił mnie znak - biały trójkąt z czerwona obwódka i wielka kropa na środku... Alex nie wiedział co to jest ponieważ nie jeździ samochodem, wiec zapytałem jego kuzynki która niedawno zdała PJ... Nie wiem - to jak zdałaś? A co ma PJ do znaków...

Subskrybuj RSS - Via Baltica