Finlandia

Polski

Jyväskylä

Dziś udaje mi się trochę skrócić drogę na uczelnie, dzięki czemu jestem trochę szybciej. Na zajęciach poznajemy metody eksperymentalne oraz biomembrany. Po zajęciach powrót do akademika. O 17.30 spotykamy się pod budynkiem o wdzięcznej nazwie "Agora" na wycieczkę autobusowa po mieście. Przesądzamy przez najważniejsze dzielnice Jyväskylä, podziwiamy budynki architekta Alvar´a Alto, przepiękne krajobrazy Finlandii. Na dłużej zatrzymujemy się pod skocznia narciarska i najwyższym punktem w okolicy z którego rozciąga się przepiękny widok.

Piątkowy wieczór w Helsinkach

Piątek rano - mgła... nerwowe sprawdzenie odlotów z Okęcia - wszystko startuje. Umawiamy się koło 14 na przystanku przy Dworcu Centralnym, chwila zamieszania i jedziemy już w stronę lotniska. Odprawa, kontrole bagażu, i pędzimy na autobus. Niestety nie wszyscy dotarli na czas - startujemy z półgodzinnym opóźnieniem. Podczas kołowania instrukcja bezpieczeństwa, prośba o zapięcie pasów, wyłączenie urządzeń elektronicznych. Stoimy już, pilot rozgrzewa silniki, huk staje się coraz większy, hamulce zwolnione - ruszamy.

Mroźne Helsinki

Helsinki zimą? Czemu nie... Pomysł wyjazdu do Helsinek powstał podczas świętowania dnia niepodległości Finlandii na początku grudnia. Potem jakoś to ucichło... W okolicach Świąt Bożego Narodzenia znaleźliśmy promocję biletów - szybka decyzja jedziemy! Ostatecznie okazało się że tylko my dwoje. Termin odstani możliwy czyli 9-11 lutego.

Arktyczny szlak 2006

Jutro wyjazd... powoli wszystko zaczyna się układać po mojej myśli, jakoś to wszystko ogarniam. Dziś szalony dzień - położyłem się spać przed 3 rano, o 6.40 pobudka i jazda do Nowego Dworu Mazowieckiego, oddać motocykl na przegląd, wymianę płynów i opon. Godzinę później melduję się u Michała - uzgadniamy co trzeba wykonać i odwozi mnie na dworzec PKP. Godzina jazdy do Warszawy. Pociąg ma opóźnienie, dojeżdżam dopiero koło 10. Teraz trzeba trochę popracować. Godzina 18 telefon do Michała - motocykl do odebrania, dogadujemy się z Karolem i Ewka na 19.

Arktyka - cel motocyklowej wyprawy

Arktyka - cel motocyklowej wyprawy

Tarnowianin Bartłomiej Zabdyr wyruszył wczoraj na wielką wyprawę. Jego celem jest Arktyka. Podróżuje motocyklem.

- Na motocyklową wędrówkę po Arktyce przeznaczyłem prawie dwa tygodnie. Głównym celem podróży jest Przylądek Północny, szerzej znany jako Nordkapp.

Tarnowianin zadbał o odpowiednie wyposażenie.

- Kupiłem dobre buty i rękawiczki. Zamiast torby zamontowałem kufer. Poprawiłem motocykl - mówi.

Dziennie będzie pokonywał 700 kilometrów. Trasę wyznaczył bocznymi drogami, rzadko opisywanymi przez podróżujących na północ.

Motor, rodzinna miłość

Dla tarnowianina Bartłomieja Zabdyra motocykl jest czymś więcej niż tylko środkiem lokomocji. To niemal członek rodziny. Pasja do dwóch kółek przekazywana była w jego domu z pokolenia na pokolenie. Na motorze jeździł jego tata, poruszał się nim dziadek, a od kilku lat także on sam podróżuje po kraju i Europie uczestnicząc w zjazdach i spotkaniach miłośników motocykli. Na początku sierpnia czeka go najdłuższa z dotychczasowych eskapad - licząca ponad dwa tysiące kilometrów wjedną stronę - podróż do Finlandii, podczas której chce m.in. promować Tarnów.

Strony

Subskrybuj RSS - Finlandia