Helsinki

Polski

Jyväskylä - Helsinki - Tallin - Panevezys - Wilno - Miedniki

Ostanie porządki w pokoju, wrzucenie bagaży na motocykl, zdanie pokoju i można ruszać w drogę. Plan pierwszy dotrzeć do Helsinek, przedostać się za wodę, ujechać kawałek i przenocować. Dojeżdżam w okolicy godziny 15.30 do fińskiej stolicy i około 16 stoję w kolejce na prom. Kilka minut wcześniej i popłynął bym już o 16 - trudno.

Piątkowy wieczór w Helsinkach

Piątek rano - mgła... nerwowe sprawdzenie odlotów z Okęcia - wszystko startuje. Umawiamy się koło 14 na przystanku przy Dworcu Centralnym, chwila zamieszania i jedziemy już w stronę lotniska. Odprawa, kontrole bagażu, i pędzimy na autobus. Niestety nie wszyscy dotarli na czas - startujemy z półgodzinnym opóźnieniem. Podczas kołowania instrukcja bezpieczeństwa, prośba o zapięcie pasów, wyłączenie urządzeń elektronicznych. Stoimy już, pilot rozgrzewa silniki, huk staje się coraz większy, hamulce zwolnione - ruszamy.

Mroźne Helsinki

Helsinki zimą? Czemu nie... Pomysł wyjazdu do Helsinek powstał podczas świętowania dnia niepodległości Finlandii na początku grudnia. Potem jakoś to ucichło... W okolicach Świąt Bożego Narodzenia znaleźliśmy promocję biletów - szybka decyzja jedziemy! Ostatecznie okazało się że tylko my dwoje. Termin odstani możliwy czyli 9-11 lutego.

Subskrybuj RSS - Helsinki