Słowacja

Polski

Harley Davidson Steak Pub

Harley Davidson Steak Pub w miejscowości Vrútky koło Zyliny. Świetne jedzenie, miła obsługa czysto. Największa atrakcją tego miejsca jest to że można wjechać na dziedziniec. Czy może być coś przyjemniejszego niż obiad z widokiem na motocykle? Ceny jak na nasze warunki znośne (jak na Słowację to drogo).

Zamek Lednica

Zamek w Lednicy na Słowacji zbudowano w XIII wieku na wapiennej skale. Tym co czyni go ciekawym i oryginalnym jest jego konstrukcja. Cześć mieszkalna zbudowana jest konwencjonalny sposób, natomiast wieża obserwacyjna powstała poprzez wycięcie schodów w pionowej skale. W 2005 roku zamek znajdował się stanie trwałej ruiny. Na górną cześć można wejść za pomocą metalowej drabinki. Warto ze względu na widoki.

Wąwóz Maniński

Wąwóz Maniński, będący jednocześnie najwęższym tego typu miejscem na Słowacji, zlokalizowany jest w pobliżu miasteczka Považská Bystrica. Wystarczy odjechać od głównej autostrady D1 około 6km (węzeł Považská Bystrica Sever). Malowniczy kanion wydrążony w Manińskiej Skale poprzez potok o tej samej nazwie, możliwy jest do przejechania motocyklem czy samochodem (asfaltowa droga). Ze względu na wysokie zbocza można znaleźć w nim resztki śniegu nawet w maju, co sami mieliśmy możliwość zobaczyć. Z pewnością będzie miłym miejscem odpoczynku od nudnej autostrady.

Rumunia karpackim szlakiem

Po wyjeździe szlakiem generała Bema w 2009 roku wiedziałem że do Rumunii wrócę. I to wrócę motocyklem który pozwoli mi zjechać z asfaltowych dróg, na szutrowe szlaki których widziałem sporo.

Plan był taki by przejechać łukiem Karpat możliwie jak najdłużej terenem, a piorytetem to dzika przyroda i niektóre z licznych w Siedmiogrodzie zamków.

Planując trasę skupiłem się na tym by wyznaczyć

Wyruszyliśmy w 5 motocykli - dwie XR650L i 3 Transalpy.

Siedmiogród szlakiem generała Bema

Rok 2009 był w Tarnowie rokiem generała Józefa Bema - bohatera Polski, Węgier i Turcji. W związku z tym postanowiliśmy w klubie TKM Wataha odwiedzić pola bitew na terenie Siedmiogrodu. Walczył on tam podczas wiosny ludów (1848-1849) po stronie węgierskiej zarówno z wojskami austriackimi i rosyjskimi. Pojechaliśmy w czwórkę: mój ojciec na Gl1200, Rysiek na Gl1500, drugi Rysiek na HD i ja na Varadero. Do najważniejszych miejsc na naszej trasie należał zamek w Devie, Hunedoarze, most w XXX, Sybin, przełęcz XXX, Braszów.

Szlakiem wina i jaskiń

Piątkowe popołudnie - ostatnie przygotowania i pakowanie bagażu: namiot, śpiwór, kuchenka. O 18 telefon do Piotrka z Łodzi - ja już wyjeżdżam - u mnie była mała awaria dopiero składam motocykl. Umawiamy się o 21 w Kielcach. O 18.30 wydostaję się z Warszawy i powoli udaje na południe, kawa i pączek w Radomiu i około 20.45 jestem w umówionym miejscu przed Kielcami. Telefon do Meriego - nie odpowiada znaczy jedzie (nie jest źle ;-), po chwili oddzwania ze będzie za kilka minut. Ruszamy dalej do Tarnowa. O 23 meldujemy się u mnie w domu jemy kolacje i sen.

Subskrybuj RSS - Słowacja