Bonifacio - Korsyka

Data: 
23.02.2005

Gwiazdy od dawna królują na niebie gdy dopływamy do wybrzeża Korsyki. Martwa fala daje się wszystkim we znaki. Noc na kotwicy. Rano płyniemy powoli w kierunku Bonifacio. Małe miasteczko, zbudowane na wysokich klifach, jest najbardziej na południe wysuniętą siedzibą ludzką na Korsyce. Wąskie kręte, nieco zaniedbane uliczki, kilka lokali gastronomicznych i stare francuskie samochody. Starówka praktyczni wymarła, życiem tętnią niżej położone okolice portu. Klimatu dopełniają opuszczone budynki Legii Cudzoziemskiej. Szybkie zakupy, wysyłanie pocztówek i czas wracać na pokład.